Zapraszamy na www.misjemsf.pl: Czy na Madagaskarze znana jest Litania Loretańska?

wtorek, 30 czerwca 2020

Czy na Madagaskarze znana jest Litania Loretańska?

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Już coraz mniej szokują nas informacje na temat koronawirusa; życie biegnie dalej. W różnych miejscach na Madagaskarze co prawda wykrywa się nowe ogniska zapalne wirusa, ale my jeszcze śpimy spokojne. Dla profilaktyki, w miejscach publicznych, zachęca się do noszenia maseczek.

W naszym internacie pozostały już tylko te dzieciaki, które przygotowują się do egzaminów końcowych lub mają problemy z nauką. Szkółki na wioskach będą pracowały do końca lipca, gdyż wakacje u nas zaczynają się dopiero od sierpnia. W maju mieliśmy nabożeństwa ku czci Matki Bożej, w czerwcu - ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa, a na Boże Ciało była procesja z Najświętszym Sakramentem do czterech ołtarzy. W Polsce taka pobożność znana jest od dawna, ale u nas to nowość; wcześniej nie było takich rzeczy. Litanię Loretańską śpiewaną „nauczałem” ludzi odkąd tutaj przybyłem, czyli pięć lat temu (puszczałem z płyty, którą nagrał ks. Bernard MSF). Przyjęła się dobrze w aktywniejszych wspólnotach. Natomiast śpiewanie Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa rozpocząłem dopiero w tym roku. Mam nadzieję, że ona także się tutaj zadomowi. Podobna historia jest z procesją Bożego Ciała. Wcześniej tego nie praktykowano. Jednakże kiedy litanie mogą prowadzić sami wierni, tzn. bez obecności księdza, to do Procesji Bożego Ciała z Najświętszym Sakramentem potrzebny jest kapłan. A ja jestem tylko jeden, a wiosek - kilkanaście.

Miesiąc temu przybyła nam nowa wioska - Tsyamarahira. Zapowiada się bardzo dobrze, ok. 10 osób dorosłych i ze 20 dzieciaków, co stanowi ¼ mieszkańców całej wioski. Jest też zaproszenie do kolejnej, nowej wioski. Czekamy tylko „niech sprawa dojrzeje” i szukamy katechisty, który poprowadzi tam modlitwy i szkółkę. Jeśli jakaś wioska zaprasza księdza to zawsze jest podtekst materialny. Zdarza się, że jest zainteresowanie tylko sprawami materialnymi, a sprawy duchowe są niemile widziane. Dlatego potrzeba zawsze czasu, aby sprawa dojrzała. Potrzeba także dużo modlitwy w tych intencjach. Dlatego zwracam się do Was Drodzy Przyjaciele Misji o pomoc modlitewną w tych sprawach. 

Przy okazji na ręce ks. Włodzimierza Burzawy MSF, referenta ds. Misji Zagranicznych, składam podziękowania Wam wszystkim za ofiary materialne, które składacie na konto Referatu Misyjnego. To właśnie dzięki nim zaczęliśmy zagospodarowywać teren pod przyszły plac zabaw dla dzieci. Dotychczas były tu tylko chaszcze. Rozpoczęcie roku szkolnego dopiero 1 października, a więc ufamy, że uda się nam do tego czasu dobrze przygotować miejsce dla dzieci.

Niech Pan błogosławi i strzeże
ks. Ludwik Wawrzeczko MSF
Madagaskar, 30 czerwca 2020 r.


Komentarze (0):

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna